Implantologia
Implant
W stomatologii jest to element zastępujący korzeń własnego zęba. Wprowadzony chirurgicznie w kość wyrostka zębodołowego, pozwala na wykonanie stałego (tzn. nigdy nie wyjmowanego z ust, nawet do mycia) uzupełnienia protetycznego - korony, mostu bądź pełnej rekonstrukcji zgryzu w przypadkach, kiedy nie mamy już ani jednego własnego zęba. Przypomina wyglądem niewielką śrubkę o średnicy ok. 3 - 4 mm i długości od 7 do 21 mm, "pustą" w środku, a nagwintowaną również od wewnątrz. Ów wewnętrzny gwint służy do umocowania uzupełnień protetycznych.
Tytanowy implant prawidłowo umieszczony w kości (a często jest to dużo mniej straszne niż usuwanie własnego, chorego zęba) dzięki specjalnym właściwościom tytanu i działaniu układu odpornościowego podlega procesowi osteointegracji ( zrastaniu się z kością)
Cały ten proces trwa od 6 do 8 tygodni . Dopiero po jej zakończeniu wolno poddawać implanty jakimkolwiek obciążeniom, dlatego leczenie trwa długo. W zamian, otrzymuje się stabilną podbudowę pod leczenie protetyczne.
Zanim lekarz zdecyduje się na wykonanie zabiegu musi przeprowadzić szczegółowe badania jamy ustnej zwracając szczególnie uwagę na stan zębów, dziąseł oraz ilość tkanki kostnej w miejscach planowanych wszczepów. Oczywiście na decyzję o podjęciu leczenia ma ogromny wpływ ogólny stan zdrowia. Na szczęście tylko ciężkie choroby ogólnoustrojowe, psychiczne oraz przewlekłe przyjmowanie niektórych leków (np sterydy) stanowią przeciwwskazanie.Nie należy stosować leczenia protetycznego implantami u osób chorujących przewlekle na tzw. schorzenia ogólnoustrojowe, a więc: nowotwory, AIDS, cukrzycę, nadciśnienie, osteoporozę, choroby psychiczne.
Z protetycznego punktu widzenia zarówno brak pojedynczego zęba, braki mnogie czy w szczególności bezzębie to potencjalne wskazania do leczenia wszczepami. W przypadku dwóch ostatnich w grę wchodzi wszczepienie więcej niż jednego implantu, nie znaczy to wcale, że liczba wszczepów musi być równa ilości utraconych zębów. Dla przykładu zaopatrzenie bezzębnej żuchwy wymaga tylko 4-6 implantów, bezzębnej szczęki 6-8 sztuk. Te ilości wystarczają już żeby wykonać ceramiczny most na stałe osadzony na zakotwiczonych w kości filarach, a odtwarzający pełen komplet zębów (koron).
Czy istnieje wyjście gdy lekarz stwierdzi, że jest zbyt mało kości by założyć wszczep?
Mówi się, że narząd nieużywany zanika. W przypadku naszego uzębienia prawda ta jest wyjątkowo dramatyczna. Brak nawet jednego zęba skutkuje stopniowym zanikiem kości w okolicy luki - wyrostek zębodołowy (kość) staje się nieckowato zagłębiony i cienki co odwzorowuje zapadnięte dziąsło. Ponadto ilość miejsca na wszczepy determinuje odległość do sąsiednich struktur anatomicznych, szczególne znaczenie pełni tu zatoka szczękowa, której zachyłki czasami schodzą bardzo nisko.
Chcąc uniknąć konsekwencji zaników kostnych jedynym, na dzień dzisiejszy, sposobem jest jak najszybsze wprowadzenie implantu tuż po wygojeniu kości po utraconym zębie. Należy w tym miejscu zaakcentować, że żadna tradycyjna metoda protezowania (most, proteza ruchoma) nie jest w stanie zahamować zaniku cennej tkanki kostnej. Tak to bywa, że mimo tej wiedzy mądrzy jesteśmy dopiero po szkodzie i budzimy się gdy miejsca na wszczepy po prostu już brakuje.
Obecnie coraz częściej stosuje się chirurgiczną metodę tzw. sterowanej regeneracji kości (GBR), która to daje możliwość miejscowej odbudowy ubytków dzięki zastosowaniu naturalnych przeszczepów kostnych z innych rejonów ciała lub co jest praktyczniejsze specjalnych substancji pobudzających wzrost kości w ściśle określonej lokalizacji. Również ta metoda znalazła zastosowanie do podwyższania dna zatoki szczękowej dzięki czemu uzyskuje się tak cenne miejsce na "nowe zęby".
Praktycznie rzecz biorąc średnio 95 % zabiegów kończy się sukcesem. Na szczęście niepowodzenie nie przekreśla jeszcze ostatecznego wyniku leczenia. Bardzo często w takiej sytuacji po odczekaniu pewnego czasu ponownie wykonuje się zabieg zwykle osiągając zamierzony cel.
Ważne:
Każdy pacjent leczony implantami powinien zdawać sobie sprawę, że minimum jedna trzecia wyżej wymienionych "procentów powodzenia" zależy wyłącznie od niego. Zależy od tego, czy ściśle i regularnie stosuje się do zaleceń swojego dentysty dotyczących higieny i wizyt kontrolnych!

Proszę czekać...